MF ostrzega przed sprzedawcami fałszywych faktur

Ministerstwo Finansów oraz KAS ostrzegają przed ogłoszeniami typu „sprzedam fakturę, kupię koszty”. Za taki handel fikcyjnymi kosztami można trafić za kratki na okres od pół roku do nawet 25 lat. Taka kara grozi i sprzedawcy i nabywcy „lewych kosztów”.

 

Resort finansów w niedawno opublikowanym komunikacie przestrzegł przedsiębiorców przed korzystaniem z ofert kupna-sprzedaży fikcyjnych kosztów. Zapewnił, że wspólnie z Krajową Administracją Skarbową na bieżąco monitoruje internetowe oferty dotyczące pustych faktur i jest w stanie szybko wykryć próbę oszustwa. Wykorzystuje do tego pliki JPK_VAT oraz dane nadsyłane przez System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej (m.in. odnośnie stanu kont bankowych).

 

Jak działa handel kosztami?

Nielegalny proceder sprzedawania „lewych faktur” działa tak: ogłoszeniodawca deklaruje, że jest „płatnikiem VAT” oraz że „kupione dokumenty można zaksięgować i dzięki temu zmniejszyć swoją należność podatkową”. Dzięki temu nabywca ma rzekomo zwiększyć kwotę VAT do odliczenia (tj. podatku naliczonego) oraz zmniejszyć swój dochód dla celów PIT lub w CIT. Sprzedawcy kosztów oferują faktury z 23% VAT na następujące usługi i artykuły: „transport, reklamę, doradztwo, poligrafię, usługi budowlane, remontowe, informatyczne, sprzęt komputerowy, oprogramowanie, artykuły biurowe i wyposażenie, części samochodowe, w tym naprawy i serwisowanie oraz inne według zamówienia”. Od jednej faktury kosztowej pobierają średnio prowizję w wysokości 5% wartości faktury brutto. Najwyraźniej nie boją się kar, ponieważ w swoich ogłoszeniach podają nazwę firmy, kontaktowy numer telefonu i e-mail oraz adres strony WWW.

 

Chcesz mieć pewność co do rozliczeń kosztów w Twojej firmie oraz w pełni legalnie zmaksymalizować swoje korzyści w rozliczeniach z fiskusem? Skorzystaj z usług ekspertów finansowo-księgowych Grant Thornton >>   

 

Dlaczego to jest nielegalne?

MF wyjaśnia, że takie faktury są nielegalne, ponieważ dokumentują fikcyjne zdarzenie gospodarcze. Ponadto niejednokrotnie sprzedawcy pustych faktur korzystają z danych innych firm bez ich wiedzy, zwłaszcza w przypadku ogłoszeń internetowych. Przedsiębiorcy nie powinni dawać wiary zapewnieniom oszustów, że kupiony u nich dokument będzie można spokojnie zaksięgować i wykazać w JPK_VAT. W rzeczywistości „taka faktura jest niczym innym jak zadrukowaną kartką papieru” – przestrzega resort finansów.

 

Ile można stracić na „lewych fakturach”?

Sprzedaż oraz zakup fikcyjnych faktur, to przestępstwo i karne i skarbowe, obłożone wysokimi karami. Za przestępstwo karne – o ile kwota należności przekroczy 10 mln zł – grozi do 25 lat więzienia oraz grzywna w wysokości do 3 tys. stawek dziennych, tj. ponad 6 750 tys. zł. Ponadto sprzedawcy grozi konieczność zapłaty podatku wykazanego na fikcyjnej fakturze, a nabywca nie ma prawa podatku odliczyć, za to musi zapłacić 100-proc. sankcję VAT, czyli 100% podatku naliczonego wynikającego z kupionej faktury.

 

oprac.: HZK za Dziennik Gazeta Prawna z 11 marca 2019 r.

Prasowy dziennikarz ekonomiczny z kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym, samodzielna księgowa, od 2014 roku związana ze spółką doradczo-audytorską Grant Thornton jako specjalista ds. marketingu. Wieloletni współpracownik Grupy Wydawniczej Infor oraz Wydawnictwa Wiedza i Praktyka. Pisała m.in. dla Dziennika Gazety Prawnej czy Wydawcy Harvard Business Review Polska. Laureatka wyróżnienia prasowego „Pióro Odpowiedzialności” przyznawanego przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Zobacz także

Skomentuj