Przedsiębiorcy na celowniku ZUS

Przedsiębiorcy na celowniku ZUS – Blog ekspertów Grant Thornton

Przedsiębiorcy informują o kolejnej fali wizyt inspektorów ZUS. Relacje wskazują na osobliwy charakter tych kontroli, a także specyfikę nakładanych sankcji. Jest wielce prawdopodobne, że ZUS wytypował do sprawdzenia konkretne grupy firm, zaś zadanie kontrolerów polega na obciążeniu przedsiębiorców dodatkowymi, wysokimi składkami.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze „akcje tematyczne” inspektorów (m. in. głośna sprawa dotycząca zawieszania działalności gospodarczej, czy obciążania składkami przedsiębiorców wykonujących jednocześnie pracę nakładczą) nie powinno to specjalnie dziwić.

Umowy o dzieło

Wygląda, że tym razem inspektorzy w twórczy sposób zaangażowali się w krucjatę przeciwko tzw. umowom śmieciowym. Umowy o dzieło, w związku ze swą specyfiką, nie są obciążane składkami na rzecz świadczeń społecznych. Przedsiębiorcy chętnie korzystają z takiego rozwiązania tam, gdzie rzeczywiście rezultatem bywa tzw. „dzieło”. Niestety dla ZUS – z tytułu zawarcia takiej umowy nie odprowadza się żadnych składek. Kontrolny impet został więc nakierowany na firmy zatrudniające ludzi na umowę o dzieło. Umowy są masowo kwestionowane, a inspektorzy naliczają zaległe składki za kilka lat wstecz. W związku z tym powstaje zadłużenie firm wobec ZUS, w niektórych przypadkach sięgające nawet kilkuset tysięcy.

Praktyka kontrolna jest taka, że inspektorzy ZUS w wielu przypadkach podważają po prostu wszystkie zawarte w firmie umowy o dzieło, bez zwracania uwagi na konkretne uwarunkowania, czy specyfikę firmy. Kontrolowani przedsiębiorcy podkreślają, iż inspektorzy ZUS nie dostrzegają różnic między przedmiotem umowy o dzieło i umowy zlecenia. Kwestionują umowy, w których ewidentnie określony jest ich rezultat. Podważane są wzorce umów stosowane w tych samych firmach od wielu lat, nawet takie, które jeszcze kilka lat temu nie budziły żadnych wątpliwości ZUS. Teraz są one dla ZUS nie do zaakceptowania. Takie podejście pozwala na postawienie tezy, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją, służącą do szybkiego ściągnięcia dodatkowych składek i podreperowania bilansu ZUS.
Przykładem, o którym pisała m.in. „Rzeczpospolita”, jest branża badania rynku i opinii. Pomimo tego, że ankieterzy wykonują typowe umowy o dzieło, ZUS podważa wszystkie umowy, wstecznie przekształcając je w umowy zlecenia i naliczając z tego tytułu zaległe składki.

Podróże służbowe

Inspektorzy ZUS bardzo skrupulatnie sprawdzają także polecenia wyjazdów służbowych, ewidencję czasu pracy oraz pozostałą dokumentację związaną z podróżami. Każde formalne niedociągnięcie w tym zakresie stanowi okazję do nakładania dodatkowych składek na kwoty naliczonych diet. Stosując Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej, należności z tytułu podróży służbowych pracowników są zwolnione z obciążeń składkami ZUS. Według inspektorów ZUS, zwolnienie z naliczania składek  może nastąpić tylko wtedy, gdy wyjazd pracownika ściśle spełnia kryteria podróży służbowej określonej w Kodeksie Pracy. Stąd taka drobiazgowość i skrupulatność w badaniu dokumentacji związanej z podróżami służbowymi?

ZFŚS – do oskładkowania

Przepisy zwalniające ze składek środki wypłacane z funduszu nie zmieniły się
i dotychczas nie wzbudzały większych wątpliwości. Firmy zatrudniające powyżej 20 pracowników zobowiązane są do tworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Gromadzony w ten sposób kapitał przeznaczony jest na wypłatę świadczeń dla pracowników, m.in. w postaci świątecznych bonów czy dopłat do firmowych wycieczek. Według obowiązujących przepisów świadczenia finansowane z tego funduszu nie są obciążane składkami ZUS. Rozdzielanie świadczeń socjalnych z funduszu odbywa się według kryterium socjalnego. Zatem wysokość dopłat powinna być uzależniona od sytuacji materialnej pracownika. Sposób podziału środków z funduszu określony jest w regulaminie. I właśnie regulaminy trafiły pod lupę inspektorów ZUS. Podważają alokację środków funduszu, argumentują, że trafiają one do tych osób, do których nie powinny. Na domiar złego kontrolerzy zwracają uwagę na to, że środki wypłacane z funduszu powinny zostać oskładkowane. Wysokość zaległych składek, wraz z odsetkami za kilka lat wstecz, generuje olbrzymie zadłużenie wobec ZUS dla kontrolowanych firm. Wcześniej ZUS nie miał zastrzeżeń, co do stosowanych w firmach metod. Teraz jednak okazuje się, iż te same rozwiązania, są nie do przyjęcia dla urzędników.

Opisane powyżej przypadki oraz ich masowość uprawdopodabniają tezę, że działania kontrolne w tym zakresie zostały starannie zaplanowane. Firmom warto przypomnieć ku pokrzepieniu, że jak wynika z poprzednich doświadczeń, fala przypływowa tych kontroli zapewne minie – do czasu, kiedy inspektorzy nie zabiorą się twórczo do kwestionowania kolejnych przepisów, tych zaś jak wiemy w Polsce nie brakuje.

Monika Smulewicz

Dyrektor Zarządzający/Partner
Grant Thornton

Zapytaj o ofertę usługi

zus

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym, aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.

    Zobacz także